Artykuł opublikowany na jednym z lokalnych portali, opisujący problemy techniczne budynku SOSiR w Nowej Dębie, próbuje zbudować prostą i emocjonalną narrację: „nowy obiekt za 10 milionów złotych, a już cieknie – ktoś zawinił”. Taka teza, choć nośna medialnie, jest jednak znacznym uproszczeniem i w istocie pomija kluczowy kontekst całej sprawy. Rzeczą oczywistą jest, że każda inwestycja powinna być wykonana prawidłowo i bez żadnych usterek. Źródła obecnych problemów nie leżą jednak w bieżącym zarządzaniu obiektem, lecz w sposobie myślenia i podejmowania decyzji przez poprzednią władzę, których znakiem rozpoznawczym były pośpiech, brak…
czytaj dalej