Płk Jan Szypowski – żołnierz, bohater, patriota

Nie tak dawno mieliśmy dwie ważne rocznice związane z historią naszej gminy i obecnością wojska na naszym terenie.

Niezwykle ważną osobą w historii Nowej Dęby był Jan Szypowski, którego imię nosi ulica w naszym mieście i Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych (także 2 obiekty hotelowe). Jan Szypowski był pułkownikiem, twórcą i dyrektorem naczelnym Wytwórni Amunicji Nr 3 w Dębie od 1937 r. To pod jego kierownictwem zrealizowano budowę wytwórni i osiedla dla pracowników, dzięki któremu powstało dzisiejsze miasto Nowa Dęba. Trzeba zaznaczyć, że osiedle mieszkaniowe dla pracowników miało bardzo nowoczesną, jak na ówczesne czasy, infrastrukturę: wodociągi, kanalizację, oczyszczalnię ścieków i elektrociepłownię.

Większość swojego życia był związany z wojskiem. Tuż po odbyciu służby wojskowej (i po kilku miesiącach pracy w charakterze nauczyciela chemii i fizyki) został powołany do armii carskiej w 1914 r. Po zakończeniu I wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Jan Szypowski wstąpił do Wojska Polskiego. Pracował w Ministerstwie Spraw Wojskowych (Departament Artylerii i Uzbrojenia), był delegatem Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu, doskonalił swoje kwalifikacje we francuskiej Szkole Pirotechnicznej (École Centrale de Pyrotechnic) w Bourges. Tam poznał swoją przyszłą żonę Marie Guyot (Francuzkę), z którą miał 4 dzieci.

Z uwagi na swoje doświadczenie w zakresie amunicji został w 1932 r. przydzielony do państwowej Fabryki Amunicji w Skarżysku. Po 5 latach przybył do Dęby, by tu budować nową fabrykę amunicji. Rozwojowi fabryki przeszkodził wybuch II wojny światowej.

Jan Szypowski jako prawdziwy patriota wziął udział w wojnie. Pod koniec września 1939 r. podjął walkę z Rosjanami (Armia Czerwona) pod Zamościem. Ten bój nie miał szans powodzenia wobec przeważających sił wroga. Dotarłszy do Warszawy pod koniec 1939 r. działał w zbrojnym podziemiu jako Szef Służby Uzbrojenia ZWZ, później Szef Uzbrojenia Komendy Głównej AK. Przyjął wówczas pseudonim „Leśnik”.

W czasie Powstania Warszawskiego został ciężko ranny. Za wyjątkowe zasługi (bohaterskie, własnoręczne rozbrojenie niemieckiej miny samobieżnej Goliat, bezpośrednie dowodzenie na pierwszej linii walk) odznaczono go Krzyżem Virtuti Militari V klasy i awansowano na stopień pułkownika.

Do końca wojny przebywał w niemieckich stalagach Mühlberg, Altengrabow (gdzie przeszedł operację) i Sandbostel, a na koniec w obozie koncentracyjnym Neuengamme (dzielnica przemysłowa Hamburga, Niemcy), do którego został zesłany za sprzeciw niemieckiej komendzie. To w tym obozie prowadzono pierwsze próby z gazem Cyklon B używanym potem w KL Auschwitz do masowego pozbawiania życia głównie Żydów. Wiosną 1945 część obozu została przekazana do dyspozycji Szwedzkiego Czerwonego Krzyża. W ramach akcji humanitarnej „białe autobusy” gromadzono tam więźniów, których uwolnienie udało się wynegocjować przed ich dalszym transportem do Szwecji. Wśród uratowanych znalazł się także Jan Szypowski.

Po powrocie do kraju odmówił wstąpienia do Ludowego Wojska Polskiego za co był szykanowany. Pracował w Ministerstwie Przemysłu Ciężkiego, potem w Instytucie Pracy – wyrzucony z powodu przynależności do korpusu oficerskiego Armii Krajowej. Zmarł w 1950 r., pochowany na Powązkach (Cmentarz Wojskowy).
Został odznaczony dwukrotnie krzyżem z mieczami Św. Anny (za męstwo w I wojnie światowej w armii carskiej), francuskim Krzyżem Oficerskim Orderu Legii Honorowej, Krzyżem Komandorskim Orderu Królewskiego Rumunii, Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Wojska i Krzyżem Armii Krajowej.

Płk Jan Szypowski miał starszego brata Antoniego, również wojskowego w stopniu majora, który został zamordowany przez NKWD w Katyniu. Również syn Antoniego Szypowskiego – Jerzy Szypowski – był dowódcą kompanii w czasie Powstania Warszawskiego i poległ we wrześniu 1944 r. na Czerniakowie, prawdopodobnie podczas próby przeprawy przez Wisłę.

Płk Jan Szypowski był wybitnym dowódcą, wzorem do naśladowania dla młodych. To wyjątkowy przykład patrioty, żołnierza, Polaka. Nic dziwnego więc, że 22 grudnia 2004 r. Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński decyzją Nr Nr 398/MON/PSSS nadał Ośrodkowi Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Nowej Dębie imię płk. Jana Szypowskiego ps. „Leśnik”.

Przypominamy sylwetkę tego wyjątkowego Polaka z uwagi na 20-lecie nadania jego imienia Ośrodkowi Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Nowej Dębie oraz przypadającej 5 stycznia rocznicy urodzin płk Jana Szypowskiego (urodził się 5 stycznia 1889 r). Pamięć o tym wybitnym Polaku i mieszkańcu Nowej Dęby trzeba kultywować i wciąż przypominać.

źródło: Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Nowej Dębie (https://ospwldeba.wp.mil.pl/), Instytut Pamięci Narodowej (https://ipn.gov.pl/)

Zostaw komentarz. Prosimy przestrzegać regulaminu komentowania podanego na stronie Regulamin. W przypadku naruszenia regulaminu komentarz nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane. Dane komentujących wyłącznie do wiadomości redakcji - email, www strony nie są publikowane.