Kryta pływalnia – kuźnia pływackich talentów

W ostatnim czasie zrobił się niepokojący szum wokół naszej krytej pływalni spowodowany wystąpieniem radnego opozycji Łukasza Serafina na posiedzeniu Rady Miejskiej Nowej Dęby w dniu 4 lutego 2025 r. Z uwagi na krzywdzące opinie w stosunku do działalności pływalni z której wszyscy powinniśmy być dumni przedstawiamy obiektywne spojrzenie na sprawę.
Zapytaliśmy Dyrektora SOSiR w Nowej Dębie p. Huberta Krasowskiego o działalność krytej pływalni i jej stan techniczny. Hubert Krasowski jest od niedawna dyrektorem SOSiR-u, ale działa w nowodębskim sporcie od wielu lat i doskonale zna także krytą pływalnię, którą dziś także zarządza.

  • Kryta Pływalnia w Nowej Dębie została oddana do użytku 15 lat temu z gwarancją na prawidłowe funkcjonowanie jej urządzeń przez 10 lat. Gdy uruchamiano pływalnię zakładano mniejszą liczbę użytkowników niż jest dziś. W ostatnich miesiącach liczba korzystających z basenu wzrosła – z kilku powodów.
    Zwiększa się liczebność wojska w naszym mieście a co za tym idzie ilość chętnych żołnierzy do korzystania z basenu.
    Od kilku miesięcy w remoncie są dwa duże baseny kryte w Tarnobrzegu i Sandomierzu. Wielu z ich klientów przyjeżdża do Nowej Dęby i do czasu zakończenia remontu będą przyjeżdżać na nasz basen. Mało tego część z tych osób zadeklarowała, że nadal będzie korzystać z naszego basenu (nawet po oddaniu do użytku pływalni w Tarnobrzegu), ponieważ lepiej się tu czują i wysoko oceniają utrzymanie obiektu (czystość) i kadrę instruktorską. Dodam jeszcze, że woda w naszym basenie zachowuje najwyższe parametry jakości.
    Oczywiście zwiększa się też liczba mieszkańców, którzy lubią pływać, a także tych którzy chcą się nauczyć pływać. Miesięcznie to nawet blisko 300 indywidualnych lekcji.
    To wszystko powoduje, że ilość wejść na basen stale się zwiększa. W zeszłym roku naliczyliśmy ich blisko 80 tysięcy. Jest to powód do dumy. W samym styczniu było 7 tysięcy wejść.
    Oprócz pływających rekreacyjnie czy rehabilitacyjnie mamy oczywiście także sportowców. Nasi pływacy osiągają bardzo dobre wyniki w rywalizacji ogólnopolskiej. Klub Pirania to prawdziwa kuźnia talentów i miejsce spełniania pasji. To prawie 100 wspaniałych sportowców
    . – podsumował dyrektor Hubert Krasowski.

Trzeba podkreślić, że do tej pory nie było żadnych skarg na funkcjonowanie pływalni czy jej pracowników. To bardzo ważne ponieważ pokazuje rzeczywistą, pozytywną ocenę użytkowników.

Uwarunkowania techniczne
Wróćmy do kwestii technicznych. Urządzenia przewidziane były na 10 lat bezawaryjnego działania. Przeglądy wykazały, że wciąż nadają się do dalszego użytkowania jednak ich wydajność spada z uwagi na znaczne zwiększenie liczby użytkowników. Chodzi głównie o klimatyzację, która ma określone możliwości. Zostały one znacząco zwiększone przy okazji uruchamiania sali fitness.

Jak wszyscy wiemy w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie występuje dużo wody (podgrzewanej) tworzy się duża wilgotność. W przypadku basenu krytego jest to ok. 60 %. Usuwaniem nadmiaru wilgotności zajmuje się właśnie klimatyzacja. Sprawna klimatyzacja zapewnia właściwą wilgotność w krytej pływalni. Jest ona na bieżąco kontrolowana.

Przyczyny wystąpienia tej sytuacji
Sytuacja, o której wspomniał radny Serafin wyglądała więc zupełnie inaczej. Awaria sprężarki klimatyzacji spowodowała mniejszą wydajność w usuwaniu wilgoci. W kulminacyjnym momencie wynosiła ona ok. 78 % co spowodowało tworzenie się kropli wody w kilku na prawdę niewielkich miejscach. Gdyby do takiej awarii sprężarki doszło 10 lat temu byłaby ona wymieniona natychmiast co nie spowodowałoby w żadnym przypadku skraplania się pary wodnej. Mamy jednak do czynienia z urządzeniem, które jest już bardzo trudno dostępne. Wykonawca potrzebował czasu na jej znalezienie.

Fizyka robi swoje. Nie można zakazać parze wodnej skraplania się. Celem wykrycia i wyeliminowania wszystkich miejsc gdzie mogła się skraplać para wodna konieczny był demontaż kilku elementów pokrycia sufitu i zastosowanie tymczasowo plastykowego elementu, wskazującego w które miejsce spływają krople wody. Podkreślmy to wyraźnie: KROPLE wody – nie wiadro, czy wiadra.
Zaznaczyć trzeba, że w żadnym momencie nie było zagrożenia bezpieczeństwa dla kogokolwiek z użytkowników czy pracowników basenu.

Bardzo istotnym jest fakt, że przez 15 lat działalności pływalni taka sytuacja wydarzyła się tylko kilkukrotnie. W przypadku poprzednich awarii nikt nie narzekał. Wszyscy wykazali się pełnym zrozumieniem.

Co dalej?

  • Na ten rok mamy przyznane fundusze na wymianę klimatyzacji hali i jej odpowiedniej wentylacji co znacznie poprawi jej efektywność. Poprawimy w przyszłości również niektóre elementy elewacji. Termin wykonania pełnego remontu jest uzależniony od otrzymania środków na ten cel, o co usilnie się staramy. Jednak trzeba założyć, że może on być przeprowadzony za kilka lat. Do tego czasu obiekt będzie należycie funkcjonował dzięki staraniom personelu i wsparciu z Urzędu Miasta i Gminy. – podsumował dyrektor Hubert Krasowski.

Szkoda, że szerokie nagłośnienie medialne tak banalnej sytuacji z kroplami wody spowodowało wielki, nieuzasadniony uszczerbek w ocenie Krytej Pływalni w Nowej Dębie. Powstało wiele zamieszania, wiele plotek, łącznie z taką bezsensowną (podsycaną przez niektóre media), że burmistrz chce sprzedać krytą pływalnię.

Niszczenie marki pływalni
Kryta Pływalnia w Nowej Dębie to (jak podkreślił dyrektor Hubert Krasowski) powód do dumy, to wielka wartość dla naszej całej gminy. Nie można dezawuować jej rangi i osiągnięć poprzez nieprzemyślane wypowiedzi i nie zbadane sytuacje. Niszczenie w ten sposób marki pływalni, która jest ceniona w regionie nie powinno mieć miejsca.

Zrozumiałe jest, że opozycja ma prawo kwestionować działania władzy, jednak działanie publiczne na szkodę dobrego imienia publicznej jednostki służącej wszystkim mieszkańcom nie można ocenić pozytywnie. Szczególnie gdy po posiedzeniu komisji Rady Miejskiej w dniu 20 lutego br., podczas której dyrektor Hubert Krasowski wyjaśniał dokładnie sprawę, radny Łukasz Serafin udał się na basen by w 15-letnim obiekcie wyszukać miejsca z widocznymi śladami zużycia. Zdjęcia te następnie umieścił na swoim publicznym profilu w Internecie.

Głosy oburzenia
Bezrefleksyjne szukanie „haków” na rządzące ugrupowanie zamiast przynieść poklask zainteresowanemu szkodzi tak ważnej dla naszej społeczności krytej pływalni. Może bowiem u niektórych wywołać wrażenie, że stan techniczny naszej pływalni jest zły i nie warto z niej korzystać. A tak nie jest! Usłyszeliśmy wiele głosów oburzenia wśród mieszkańców postawą radnego.

Czasami warto się dobrze zastanowić zanim się coś powie (opublikuje) i rykoszetem uderzy tam gdzie nie powinno!

Leave a Comment