Dziś mija 15. rocznica tragedii w Smoleńsku. W sobotę 10 kwietnia 2010 r. o godz. 8:41 media przekazały wstrząsającą wiadomość, że na smoleńskim lotnisku w rozbitym rządowym samolocie Tupolew Tu-154M zginął Prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią wraz z 94 osobami towarzyszącymi, wśród których byli m.in. były prezydent Rzeczpospolitej na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, posłowie i senatorowie, przedstawiciele instytucji centralnych i urzędów, czołowi generałowie i dowódcy.
Tragedia była szokiem dla polskiego narodu. Polacy tłumnie gromadzili się w miejscach publicznych, w kościołach, zapalali znicze, wspólnie przeżywali te trudne chwile połączeni głęboką żałobą. Ogrom nieszczęścia jakie spotkało wówczas Państwo Polskie, rodziny, bliskich i przyjaciół ofiar tej tragedii spowodował, że trudno było uwierzyć, że wydarzyła się ona na prawdę. I choć z początku pojawiła się informacja, że prawdopodobnie 3 osoby przeżyły to jednak szybko okazało się, że śmierć ponieśli wszyscy lecący tym samolotem. Ogromna strata dla całego naszego narodu.
Polska delegacja udawała się wówczas do Katynia na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej. Pamiętajmy, że właśnie mija 85. rocznica zbrodni katyńskiej, gdzie Rosjanie wymordowali poprzez rozstrzelanie wiosną 1940 roku prawie 22 tys. obywateli Polski (w tym prawie 15 tys. oficerów Wojska Polskiego i Policji Państwowej). Rosjanie przyznali się do tego ludobójstwa dopiero w roku 1990, a więc dopiero 50 lat później!
Pamięć o Katyniu jest ciągle żywa i spotęgowana przez tragedię smoleńską, której rocznicę obchodzimy dzisiaj i którą również będziemy pamiętać. Cześć ofiarom tragedii!
