Od kilku tygodni mieszkańców Tarnowskiej Woli niepokoją plany przeniesienia zainstalowanego tam fotoradaru przy DK 9 w inne miejsce (na trasę Kolbuszowa – Mielec).
Dzięki fotoradarowi istniejącemu od 2011 roku znacznie spadła liczba wypadków, szczególnie śmiertelnych potrąceń. Bezpieczeństwo mieszkańców, ale też innych uczestników ruchu drogowego na tym odcinku DK9 uległo bardzo istotnej poprawie. Dziś mieszkańcy obawiają się, że tragicznych wypadków (potrąceń) może znacznie przybyć, gdy fotoradar zostanie zlikwidowany. Wiadomo przecież, że w terenie zabudowanym na prostym odcinku drogi wielu kierowców nie przestrzega limitu dozwolonej szybkości, znacznie ją przekraczając, co dokumentują przeprowadzane patrole policyjnej „drogówki”.
Mieszkańcy Tarnowskiej Woli nie zgadzają się z planami likwidacji fotoradaru dlatego z inicjatywy sołtysa Sławomira Rutkowskiego sporządzili apel o pozostawienie fotoradaru. Apel podpisało blisko 200 mieszkańców miejscowości.
Również mieszkający w tej miejscowości burmistrz Nowej Dęby Wiesław Ordon poparł stanowisko mieszkańców i w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców wystosował pismo do Głównego Inspektora Transportu Drogowego Artura Czapiewskiego z apelem o pozostawienie fotoradaru.
Każdego dnia drogą krajową nr 9 przez Tarnowską Wolę przejeżdża kilkanaście tysięcy pojazdów, co wskazuje jak poważne istnieje zagrożenie bezpieczeństwa dla mieszkańców tej miejscowości. Od chwili zainstalowania fotoradaru nastąpiła wyraźna poprawa bezpieczeństwa, co wyraźnie pokazują statystyki z lat przed instalacją i obecne.
Do burmistrza Wiesława Ordona dotarła informacja, że bliskość poligonu powoduje zakłócenia w działaniu systemu fotoradaru, co miałoby być przeciwwskazaniem do jego istnienia w tej miejscowości.
Burmistrz Wiesław Ordon postanowił to sprawdzić i celowo swoim samochodem przekroczył dozwoloną prędkość o 11 km/godz. Wkrótce po tym zdarzeniu otrzymał mandat karny z dokładną informacją o wykroczeniu. W ten sposób obalił argument o zakłóceniach powodowanych przez pobliski poligon. O sprawie pisały ogólnopolskie media co dobrze wróży sprawie pozostawienia fotoradaru.
My również przyłączamy się do tego apelu. Od lat przyzwyczailiśmy się do tego, że w Tarnowskiej Woli trzeba zwolnić do 70 km/godz. Argument twierdzący, że ten fotoradar już jest niepotrzebny ponieważ kierowcy przestrzegają dopuszczalnej prędkości jest (delikatnie mówiąc!) oderwany od polskiej rzeczywistości. To, że kierowcy tam zwalniają to nie znaczna poprawa kultury jazdy kierowców lecz straszak w postaci fotoradaru. To powinni sobie uświadomić decydenci, od których zależy bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Fotoradar w Tarnowskiej Woli powinien pozostać w dotychczasowej lokalizacji. Brak dochodów z zainstalowanego fotoradaru czy bezpieczeństwo mieszkańców? Wydaje nam się, że nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości, że bezpieczeństwo mieszkańców jest wartością nadrzędną!
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Fotoradar w Tarnowskiej Woli pozostaje! Nie będzie przeniesienia go na inną trasę. Presja społeczna ma jak widać swoją siłę.
Źródło: Urząd Miasta i Gminy w Nowej Dębie (www.nowadeba.pl)
